Zdobywca tytułu Mistrza Europy z 2008 roku, Hiszpania, weźmie udział w mistrzostwach świata po raz 13. Eliminacje przeszła podobnie jak wygrane zawody w Austrii, czyli bez problemu. To robi z Furia Roja poważnego pretendenta do tytułu Mistrza Świata 2010.
Furia Roja zakwalifikowała się do RPA bez niespodzianek i bez prawdziwych rywali: 10 meczy, 10 zwycięstw; 28 strzelonych goli i tylko 5 nieobronionych.
Lider swojej grupy, w której daremnie oczekiwano rywalizację z Turcją. Ostatecznie to Bośnia zajmuje drugie miejsce. Belgia w pełni zmian razem z Estonią i Armenią to raczej łatwa grupa.
Hiszpania nie zawiodła.
Pomimo 4 miejsca w 1950 roku, Hiszpania nigdy nie dotarła dalej niż do ćwierćfinałów, a brała udział już w 12 edycjach. Ostatnim razem Hiszpania została pokonana przez Koreę Południową w rzutach karnych w 2002 roku.
Vicente Del Bosque został selekcjonerem Hiszpanii w lipcu 2008 roku. Jego poprzednikiem był Luis Aragones.
Były piłkarz Realu Madryt, wygrał 2 mistrzostwa, 2 Ligi Mistrzów, 1 Puchar Interkontynentalny, 1 Super Puchar Hiszpanii i 1 Super Puchar Europy jako trener klubu. Ma teraz szanse osiągnąć wspólny sukces razem z reprezentacją Hiszpanii podczas Mistrzostw Świata 2010.
Furia Roja posiada najsprawniejszy kręgosłup w Europie. Casillas prowadzi obronę z Puyol i Sergio Ramos. Przed nimi, środkowi pomocnicy Xavi (najlepszy piłkarz Euro 2008) i Iniesta, a w ataku 2 goleadorzy David Villa (najlepszy strzelec ostaniego Euro) i Fernando Torres chwała Liverpoolu.
Nikogo nie brakuje, więc w tym roku trzeba na nich uważać.
Hiszpania ma szanse zajść daleko, ale Naszym zdaniem nie wygra MŚ 2010. Półfinał jest bardziej w jej zasięgu.
Najlepszy zakład na Hiszpanię: Postaw na Hiszpanię w półfinale. Nie podejmujesz żadnego ryzyka, bo jeśli przegrasz, Betclic zwróci Ci pieniądze bezwarunkowo!
Postaw na Hiszpanię. Jeśli przegrasz, dostaniesz zwrot pieniędzy!